KS Raszyn - Błękitni Stargard Szczeciński


KS Raszyn
KS Raszyn Gospodarze
2 : 1
2 2P 0
0 1P 1
Błękitni Stargard Szczeciński
Błękitni Stargard Szczeciński Goście

Bramki

KS Raszyn
KS Raszyn
90'
Błękitni Stargard Szczeciński
Błękitni Stargard Szczeciński
3'
Nieznany zawodnik

Kary

Brak kar

Skład wyjściowy

KS Raszyn
KS Raszyn
Błękitni Stargard Szczeciński
Błękitni Stargard Szczeciński
Brak danych


Skład rezerwowy

KS Raszyn
KS Raszyn
Błękitni Stargard Szczeciński
Błękitni Stargard Szczeciński
Brak dodanych rezerwowych

Sztab szkoleniowy

KS Raszyn
KS Raszyn
Imię i nazwisko
Marta Majszczyk Kierownik drużyny
Łukasz Wojciechowski Trener
Błękitni Stargard Szczeciński
Błękitni Stargard Szczeciński
Brak zawodników

Relacja z meczu

Autor:

Sylwia

Utworzono:

03.04.2017

Co za dzień, co za mecz!

Czy my przypadkiem nie wspominałyśmy we wczorajszym wpisie o walce do końca i przewrotności futbolu? Tracimy bramkę w 4. minucie spotkania po składnej akcji Błękitnych i już od początku meczu musimy gonić wynik. Czy to robimy? Tak! I to w jakim stylu!

Pierwsza połowa spotkania to właściwie całkowita dominacja naszego zespołu. Wprawdzie TVP Sport ani Eurosport nie przysłali nam jeszcze oficjalnych statystyk, ale posiadanie piłki pewnie przedstawiało się w proporcji 65%/35%. Konstruowałyśmy wiele akcji – czy to skrzydłem, czy środkiem po indywidualnych rajdach Weroniki Bekker, czy to długim podaniem z obrony od razu do napastniczek z późniejszym rozciągnięciem na skrzydła. Jednak w pierwszej połowie nie udało nam się wyrównać.

Świetną okazję strzelecką w 30. minucie miała Eliza Stawicka, kiedy tuż przed polem karnym doskonale przyjęła sobie piłkę klatką piersiową, jednak strzał, który po chwili oddała pozostawiał wiele do życzenia.

Niewiele zabrakło, by w 40. minucie Weronika Bekker po strzale z rzutu wolnego doprowadziła do wyrównania. Przy odrobinę lżejszej próbie prawdopodobnie piłka załopotałaby w siatce, lecz tym razem stargardzką bramkarkę od straty bramki uchroniła poprzeczka.

Na drugą połowę wyszłyśmy w niezmienionym składzie, jednak ponieważ naszym celem było zdobycie bramki, otworzyłyśmy się w defensywie, przez co przyjezdne kilkukrotnie bardzo groźnie zaatakowały nas z kontry. Świetna postawa naszej bramkarki, Karoliny Usnarskiej, i słabsza dyspozycja kapitanki Błękitnych uchroniły nas od straty kolejnych bramek.

W 70. minucie trener decyduje się na pierwszą zmianę i na murawie daje się poczuć tchnienie świeżości. Nasza 15-letnia wychowanka Martyna Ściegienna bardzo dobrze odnajduje się w drużynie seniorskiej. Na tyle dobrze, że pięć minut po zameldowaniu się na boisku zdobywa bramkę i swoim trafieniem uskrzydla resztę zespołu.

Wiedziałyśmy jednak, że w tym meczu stać nas na zdobycie pełnej puli punktów, dlatego nie ustawałyśmy w atakach, podczas gdy drużynie gości wyraźnie zależało na wywiezieniu z Ursusa chociaż jednego punktu. W 90. minucie meczu sędzia poinformowała o doliczeniu trzech minut, więc w samej końcówce położyłyśmy na szali resztki naszych sił. W 91. minucie miałyśmy bardzo dobrą okazję do wrzutki, jednak próba dogrania przez Martę Adamczyk była nieudana, a piłka poszybowała kilka metrów nad bramką. Chwilę później udało nam się wywalczyć jeszcze jeden rzut wolny w strefie umożliwiającej dośrodkowanie w pole karne. Do piłki podeszła Weronika Bekker, groźnie wrzuciła piłkę, a po chwili zamieszania bramkarka wypiąstkowała piłkę na rzut rożny. Miałyśmy zatem jeszcze jedną okazję do postawienia kropki nad „i”. Po dobrym dograniu w pole bramkowe piłka kilkukrotnie odbijała się od zawodniczek obu drużyn. Odrobinę miejsca na pół-przewrotkę znalazła Ewa Przybylska, piłka jakby w zwolnionym tempie zbliżała się w światło bramki, Marta Adamczyk zdążyła jeszcze przepuścić piłkę między nogami, by nie zmienić toru jej lotu i wreszcie - kilka centymetrów obok rozpaczliwie interweniującej bramkarki Błękitnych - piłka przekroczyła linię bramkową! W euforii rzuciłyśmy się na Ewę, a w tym samym czasie sędzia użyła gwizdka, oznajmiając zakończenie meczu.

Tym samym bardzo dobrze rozpoczyna się dla nas runda wiosenna. Pełne wiary w siebie, podbudowane zwycięstwem i stylem, w jakim udało nam się pokonać rywalki, kontynuujemy wielką batalię o utrzymanie w I lidze.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości